2.01.2019 / Social media
 

Social media. Czego możemy się spodziewać w 2019 roku?

  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
 

Agnieszka Sosnowska – CEO, Biuro Podróży Reklamy:

66744_bpr-agnieszka-sosnowska_fota.jpgWydarzenie

Wydaje mi się, że w najbliższej przyszłości kluczowe dla krajobrazu socialowego będzie to, czy Facebook znajdzie pomysł na dalszy rozwój i umacnianie pozycji. Czy może jest tak, że jedyna możliwa droga to regres? Na razie następcy nie widać na horyzoncie. Wydaje mi się, że pod koniec 2019 roku będziemy znali odpowiedź na to pytanie. 

Sukces

Instagram jest najszybciej rozwijającym się kanałem social media pośród największych serwisów. W 2018 roku osiągnął 1 mld aktywnych użytkowników miesięcznie, a liczba ta cały czas rośnie. Najszybciej rozwijającą się częścią Instagrama jest Stories, również pod względem liczby płatnych reklam. Dla twórców aplikacji jest to ogromny sukces. Ale czas zweryfikuje czy użytkowników nie zmęczy przekombinowanie aplikacji i za duża liczba reklam przy codziennym przeglądaniu Stories. 

Sukcesem jest również dynamiczny rozwój platform do influence marketingu takich jak Reach a Blogger (platforma ułatwiająca współpracę z influencerami, która należy do osób zarządzających agencją Biuro Podróży Reklamy - przyp. red.). Dzięki tego typu marketplace’om influencerzy mogą zarabiać na swoich kanałach socialowych. 

Porażka

Według mnie porażką roku 2018 jest popularność patostreamów. Najgorsze jest to, że głównymi ich odbiorcami są dzieci oraz nastolatki, którzy często wspierają pieniężnie swoich ulubionych streamerów. Zjawisko to jest bardzo niebezpieczną tendencją. Patostreamerzy, aby mieć jak największą oglądalność posuwają się do coraz głupszych rzeczy. YouTube walczy i blokuje takie konta, co niestety nie zniechęca streamerów do otwierania nowych kanałów. Patrząc na te i inne treści które są publikowane, YouTube staje się miejscem z którego nie powinni korzystać młodzi ludzie. Tym bardziej cieszą inicjatywy takie jak ta Macieja Budzicha.

Człowiek

W Polsce według mnie to rok Krzysztofa Gonciarza, który rozwija się nieustannie i z wdziękiem. Zaczynał recenzując gry video, a dziś jest właścicielem domów produkcyjnych w Polsce i Japonii, prowadzi kanał, który zgromadził już ponad 800 tys. subskrybentów i współpracuje z największymi markami, podróżując po całym świecie. Krzysztof odłączył się też od sieci partnerskich i sam stworzył kolektyw zrzeszający twórców internetowych, z którymi zorganizował youtubowe wydarzenie - GonKon. Jest on przykładem na to, jak dobrze wykorzystywać social media do budowania swojej marki i biznesów.

Co dalej z Facebookiem?

To zapewne okaże się właśnie w 2019 roku. W 2018 widać wyraźne zmęczenie Facebookiem, który obija głową o sufit. Zuckerberg działa, szuka pomysłów, ale rynek jest już Facebookiem wyraźnie znudzony. Zarówno konsumenci, jak i rynek biznesowy znają już wiele wad tej najpopularniejszej społecznościówki i używają jej intensywnie głównie z braku lepszej alternatywy. Jeśli na rynku pojawi się mocny rywal, który zaoferuje więcej za mniej, to zmiana może być bardzo dynamiczna. Ale jeszcze takiego rywala nie widać na horyzoncie. 

Jak spór Google z KE wpłynie na pozycję giganta w Europie?

Dość trudno dziś przewidzieć jak to się ułoży i jakie będą skutki takich wdrożeń legislacyjnych po kilku latach. Jest wiele stron interesu: Google, Facebook, różnego rodzaju wydawcy, którzy też konkurują między sobą, autorzy działający we własnym imieniu i na zlecenie wydawców, a także treści pozostające w domenie publicznej – Wikipedia i inne, oraz wreszcie internauci. Wszystkie strony są sprytne, potrafią działać szybko i „po bandzie”. Obstawiałabym, że Google raczej wiele nie straci, bo obawiam się, że rozmontuje solidarność wydawców. Da zarobić więcej jednym kosztem drugich i w ten sposób utrzyma w Europie pozycję. Chyba, że z czasem zostaną wdrożone różne bardziej szczegółowe regulacje skierowane głównie w hegemonię Google i Facebooka, które ukrócą obchodzenie przepisów. Obawiam się, że najgorzej na tym wszystkim mogą wyjść internauci – chyba, że solidarnie wystąpią przeciwko bijącym w nich regulacjom – jak przy ACTA. Ale na razie nie wiemy jeszcze czy i na ile te regulacje będą szkodliwe dla użytkowników sieci, bo nie znamy szczegółowych zapisów oraz nie wiemy jak w praktyce będą implementowane. Ogólnie EU radzi sobie w digitalu jak słoń w składzie porcelany. Dlaczego nie mamy jeszcze europejskiego Facebooka i Googla? Nie wiem.  

Przejdź na kolejne strony artykułu:
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |
  • Facebook Polub
  • LinkedIn Opublikuj
  • Twitter Udostępnij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
  • NuOrder NuOrder

    Jesteśmy partnerem marek w zakresie kompleksowych działań interaktywnych i kampanii performance. Budujemy...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • TBMS Digital Marketing Agency TBMS Digital Marketing Agency

    Projektujemy i wdrażamy strony internetowe - m.in. sklepy, landing page, firmowe. Świadczymy usługi związane z...

    Zobacz profil w katalogu firm
  • APLAN MEDIA APLAN MEDIA

    Wiedza pochodzi z doświadczenia, natomiast intuicja z serca. Od ponad 9 lat łączymy wiedzę z intuicją oraz...

    Zobacz profil w katalogu firm
Komentarze (2)
Piotr
1. Piotr, 94.75.126.*, 03.01.2019 / 09:04
Pani Natalio, konsumowane to może być śniadanie, a nie materiały video. :)
daniel
2. daniel, 94.254.169.*, 08.01.2019 / 12:22
interesujące polecam daniel z websoul
Trwa zapisywanie komentarza
Dodaj komentarz
Zaloguj się
Jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo
wymagane
 
obrazek nieczytelny
 
 
wyślij
wizytówki firm
szukasz klientów dla firmy?
NuOrder
 
Arrow
newsletter
Arrow
Loader
Up Down
ostatnie komentarze
 
Dołącz do społeczności interaktywnie.com
 
 
 
 
© 2019 interaktywnie.com. All rights reserved.