Fałszywe reklamy pokazały Rafała Brzoskę w kajdankach. Wyjaśniamy spór z Metą, stanowisko firmy, decyzje sądów i dane o przychodach ze scamów.
Spreparowane zdjęcie przedstawiało postać z twarzą Rafała Brzoski: mężczyznę w szlafroku, zakutego w kajdanki i otoczonego policjantami podczas rzekomego przeszukania domu. Płatna reklama na Facebooku sugerowała, że założyciel InPostu został zatrzymany albo spotkał go „tragiczny koniec”. Wcześniej na Facebooku i Instagramie emitowano materiały, według których Brzoska promował fikcyjne inwestycje, pobił żonę, a Omenaa Mensah zmarła lub trafiła w ręce policji.
Najnowsza reklama wywołała otwarty konflikt przedsiębiorcy z Metą i menedżerami koncernu odpowiedzialnymi za polski rynek. Spór toczy się równolegle w sądzie - przeciwko spółkom Meta Platforms Ireland i Facebook Poland. Meta zapewnia, że zwalcza oszustwa, usunęła wskazane materiały i nie zgadza się na publiczne atakowanie swoich pracowników. Brzoska ma mocne argumenty. Premier też mówi: "Dość!"
Od fałszywej inwestycji do zdjęcia w kajdankach
Pierwsza szeroko opisana fala reklam z wizerunkiem Rafała Brzoski pojawiła się wiosną 2024 roku. W zmanipulowanym nagraniu przedsiębiorca miał zachęcać do wpłacania pieniędzy na platformę inwestycyjną, która rzekomo przynosiła zyski wszystkim polskim obywatelom. UODO ustalił później, że reklama wykorzystywała jego prawdziwe dane i bezprawnie zmodyfikowany wizerunek. Jej wiarygodność miała wynikać nie z dokumentów finansowych, lecz z rozpoznawalnej twarzy i głosu.[1]
Równocześnie oszuści budowali fikcyjne historie wokół Omeny Mensah. Sponsorowane materiały informowały o jej śmierci, pobiciu przez męża, zatrzymaniu lub uwięzieniu. Prezenterka zgłosiła 263 reklamy, z których część występowała w dwóch, a nawet sześciu wersjach. Linki prowadziły do stron mających nakłonić odbiorców do pozostawienia danych albo wpłacenia pieniędzy na niezweryfikowanych platformach inwestycyjnych.[2][10]
Brzoska i Mensah zawiadomili Metę o problemie na początku lipca 2024 roku. Ponieważ kolejne materiały nadal się pojawiały, 5 sierpnia prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych zastosował środek tymczasowy: na trzy miesiące nakazał Meta Platforms Ireland Limited wstrzymanie w Polsce reklam wykorzystujących ich dane i wizerunki. UODO podkreślił, że zagrożone są nie tylko reputacja oraz prywatność osób przedstawianych w reklamach. Straty mogą ponosić również użytkownicy przekonani, że znana osoba rzeczywiście poleca im inwestycję.[1][2]
Dwa lata później schemat nie zniknął. 14 sierpnia 2026 roku Brzoska opublikował zrzut ekranu z płatnego materiału promowanego na Facebooku. Tym razem przynętą nie była obietnica łatwego zarobku, lecz sensacyjna historia o jego rzekomym zatrzymaniu. Na grafice osoba z twarzą przedsiębiorcy stoi w szlafroku i kajdankach między funkcjonariuszami. Brzoska podał, że podobne reklamy zobaczyły również jego dzieci.[3]
Brzoska uderza w ludzi Mety w Polsce
Przedsiębiorca nie ograniczył się do krytyki marki. Wymienił Roberta Bednarskiego, Jakuba Turowskiego, Tomasza Parfjanowicza i Ewę Tumanow - cztery osoby związane z działalnością Mety w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. Zarzucił im współodpowiedzialność za nieskuteczne powstrzymywanie oszukańczych reklam i zasugerował zmianę pracy. Krytyka objęła więc konkretnych pracowników i miała znacznie ostrzejszy ton niż wcześniejsze wystąpienia Brzoski przeciw platformie.[3]
Wkrótce po publikacji podobnego materiału na Instagramie przedsiębiorca utracił dostęp do swojego profilu. Z udostępnionych przez niego komunikatów wynikało, że system wykrył „nietypową aktywność”, zażądał potwierdzenia tożsamości i zmiany hasła. Konto zostało następnie przywrócone.[4]
Kolejność zdarzeń wywołała podejrzenie odwetu. Brzoska pisał o „państwie w państwie”, a wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski nazwał blokadę cenzurą. Dostępne informacje nie pozwalają jednak przesądzić, że profil został zablokowany z powodu krytyki kierownictwa Mety. Zbieżność w czasie nie jest dowodem świadomej decyzji odwetowej, a komunikat Instagrama wskazywał na procedurę bezpieczeństwa.[4]
Spór nie kończy się na publicznej krytyce menedżerów. W procesie cywilnym wszczętym przez małżeństwo pozwanymi są europejski operator usług - Meta Platforms Ireland Limited - oraz Facebook Poland sp. z o.o., polska spółka koncernu.[5]
Stanowisko Mety: reklamy usunięto, atakowanie pracowników nie pomaga
Meta poinformowała, że reklamy opisane w najnowszym wpisie Brzoski zostały usunięte. Koncern utrzymuje, że oszustwa szkodzą także jego działalności, ponieważ krzywdzą użytkowników, odstraszają uczciwych reklamodawców i podważają zaufanie do całego systemu reklamowego.
Firma odrzuciła jednak sposób, w jaki przedsiębiorca skierował krytykę przeciw konkretnym osobom. „Publiczne wymienianie z nazwiska i atakowanie naszych pracowników w sieci zagraża ich bezpieczeństwu” - oświadczyło biuro prasowe Mety. Według spółki takie działanie nie pomaga w rozwiązaniu problemu.[6]
Meta przekonuje, że mierzy się ze zdeterminowanymi grupami przestępczymi, które stosują deepfake, przejmują konta, ukrywają właściwe strony docelowe reklam i stale zmieniają metody omijania zabezpieczeń. W 2025 roku firma miała usunąć na świecie ponad 159 mln oszukańczych reklam, w tym 92 proc. przed zgłoszeniem ich przez użytkowników. Zlikwidowała też 10,9 mln kont na Facebooku i Instagramie powiązanych z ośrodkami prowadzącymi oszustwa.[7]
W Polsce koncern wskazuje na współpracę z CSIRT KNF oraz Związkiem Banków Polskich. Twierdzi, że skuteczna obrona wymaga wymiany informacji między platformami, instytucjami finansowymi, organami ścigania i konsumentami.[6]
Te liczby pokazują skalę działań moderacyjnych, lecz nie ich skuteczność. Meta nie podaje, jaki odsetek wszystkich oszukańczych reklam wykrywa, ile z nich dociera do odbiorców ani jak długo pozostają aktywne. Liczby usuniętych kreacji nie można też bezpośrednio porównywać z liczbą wyświetleń: jedna reklama może zostać pokazana miliony razy.
Co rzeczywiście orzekły sądy
W tej historii łatwo pomylić dwa odrębne postępowania. Pierwsze dotyczy ochrony danych. Po tym, jak UODO w sierpniu 2024 roku czasowo ograniczył Mecie wykorzystywanie danych Brzoski i Mensah w reklamach, spółka zaskarżyła postanowienia do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Domagała się wstrzymania ich wykonania, argumentując, że proaktywne monitorowanie Facebooka i Instagrama wymagałoby znacznych zasobów. WSA nie uwzględnił wniosku, ponieważ Meta nie wykazała konkretnej groźby znacznej szkody. W marcu 2025 roku spółka sama wycofała obie skargi, a postępowania zostały umorzone.[8][9]
Drugi tor to proces cywilny o ochronę dóbr osobistych przeciwko Meta Platforms Ireland oraz Facebook Poland. 7 listopada 2024 roku Sąd Okręgowy w Warszawie udzielił małżeństwu zabezpieczenia na czas procesu. Zakazał dalszego wyświetlania i przyjmowania nowych reklam zawierających określone deepfake'i Brzoski oraz fałszywe wiadomości o Mensah.[10]
Meta zaskarżyła to postanowienie. 27 marca 2026 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie utrzymał zabezpieczenie w odniesieniu do Omeny Mensah. Część dotyczącą Rafała Brzoski uchylił, ponieważ została sformułowana zbyt szeroko i mogła prowadzić do generalnego monitorowania nieprecyzyjnie określonych treści. Pełnomocnicy małżeństwa zapowiedzieli złożenie węższego wniosku dotyczącego przedsiębiorcy.[5][11]
Najważniejszy dla rynku reklamowego fragment uzasadnienia dotyczy roli platformy. Na potrzeby postępowania zabezpieczającego sąd uznał za uprawdopodobnione, że Meta nie jest przy płatnych reklamach wyłącznie biernym hostingodawcą. Spółka przyjmuje zlecenie, ma dostęp do przekazu przed publikacją, pobiera opłatę, sprawdza zgodność materiału z własnymi zasadami oraz wykorzystuje algorytmy do wyboru odbiorców i zwiększania zasięgu. Taki udział jest aktywny i nastawiony na korzyść majątkową.[11]
Nie oznacza to jednak, że zapadł końcowy wyrok przypisujący Mecie odpowiedzialność za wszystkie fałszywe reklamy. Marcowe rozstrzygnięcie było postanowieniem o ochronie tymczasowej, wydanym przed zakończeniem procesu głównego. Sąd badał, czy roszczenie zostało uprawdopodobnione i jak daleko może sięgać zabezpieczenie. Nie rozstrzygał odpowiedzialności karnej Mety ani nie stwierdził, że polscy pracownicy koncernu uczestniczyli w przestępstwie.
To rozróżnienie ma znaczenie również na gruncie unijnego aktu o usługach cyfrowych. DSA przewiduje warunkowe wyłączenie odpowiedzialności dostawcy hostingu, ale nie tworzy bezwzględnego immunitetu. Jednocześnie zakazuje nakładania ogólnego obowiązku monitorowania wszystkich treści. Warszawski sąd próbował pogodzić te zasady: wskazał aktywną rolę Mety w sprzedaży konkretnych reklam, lecz odrzucił zbyt szeroko opisany nakaz prewencyjny.[12]
Ile Meta uzyskuje z oszukańczych reklam
Dokładna kwota nie jest publicznie znana. Najważniejsze dostępne dane pochodzą z wewnętrznych dokumentów Mety, do których dotarł Reuters. Według materiałów z końca 2024 roku firma szacowała, że około 10,1 proc. jej rocznych przychodów - mniej więcej 16 mld dolarów - mogło pochodzić z reklam związanych z oszustwami, nielegalnym hazardem i zakazanymi towarami.[13]
To przychód, nie zysk. Kwota 16 mld dolarów nie dotyczyła też wyłącznie dezinformacji, deepfake'ów ani reklam podszywających się pod znane osoby. Obejmowała szerszy koszyk materiałów naruszających zasady. Nie wolno więc przedstawiać jej jako udowodnionego zarobku Mety na fałszywych informacjach o Brzosce.
Węższa kategoria reklam, które wewnętrzne systemy firmy klasyfikowały jako obarczone wysokim ryzykiem oszustwa, miała przynosić około 7 mld dolarów przychodu w ujęciu rocznym. Dokument Mety szacował zarazem, że użytkownicy widzieli średnio 15 mld wyświetleń takich reklam dziennie. Inne wewnętrzne wyliczenie mówiło o 3,5 mld dolarów w ciągu półrocza z materiałów stwarzających podwyższone ryzyko prawne, między innymi podszywających się pod osoby publiczne i marki. Kategorii tych nie należy dodawać - mogą się pokrywać.[13]
Reuters opisał również mechanizm oceny reklamodawców. Z dokumentów wynikało, że automatyczne zablokowanie następowało dopiero wtedy, gdy system oceniał prawdopodobieństwo oszustwa na co najmniej 95 proc. Podejrzanym podmiotom, które nie przekraczały tego progu, Meta miała podnosić cenę udziału w aukcji reklamowej. Firma tłumaczyła to próbą zniechęcenia ich do dalszych kampanii.[13]
Meta zakwestionowała interpretację ujawnionych materiałów. Rzecznik Andy Stone nazwał estymację 10,1 proc. zgrubną i nadmiernie szeroką, ponieważ miała obejmować również wiele legalnych reklam. Zapewnił, że późniejsze wyliczenie było niższe, ale spółka nie podała jego wartości. Według Mety dokumenty pokazane przez Reutersa wybiórczo przedstawiały strategię firmy, a liczba zgłoszeń oszukańczych reklam spadła w ciągu 18 miesięcy o 58 proc.[13]
Rachunek Brzoski jest ekstrapolacją, nie nowym ustaleniem
Rafał Brzoska zastosował wskaźnik 10 proc. do późniejszych wyników koncernu. Meta wykazała 200,97 mld dolarów przychodów i 60,46 mld dolarów zysku netto w 2025 roku. Dziesięć procent przychodów to 20,1 mld dolarów - kwota odpowiadająca mniej więcej jednej trzeciej ubiegłorocznego zysku. W pierwszym półroczu 2026 roku przychody wyniosły 117,11 mld dolarów, w tym 114,39 mld dolarów z reklam. Zastosowanie tego samego udziału daje kolejne 11,7 mld dolarów.[14][15]
Arytmetyka jest poprawna, ale przesłanka nie została potwierdzona. Reuters opisał wewnętrzny szacunek odnoszący się do 2024 roku, a nie ustalony udział oszukańczych reklam w przychodach z 2025 lub 2026 roku. Nie wiadomo, czy odsetek pozostał taki sam. Co więcej, Meta twierdzi, że pierwotna estymacja była zawyżona. Kwoty 20,1 mld i 11,7 mld dolarów należy zatem przedstawiać jako wyliczenie Brzoski oparte na założeniu, nie jako raportowany wynik firmy.
Nie wiadomo również, ile Meta lub Facebook Poland otrzymały za emisję reklam wykorzystujących wizerunki Brzoski i Mensah. Pełnomocnicy małżeństwa chcą, aby dane te zostały ujawnione w procesie. Dopiero dokumenty dotyczące konkretnych kampanii pozwoliłyby obliczyć przychód związany z tymi naruszeniami.[11]
Problem jest większy
Dane CERT Polska pokazują, dlaczego spór wykroczył poza ochronę dóbr osobistych znanego przedsiębiorcy. W 2025 roku zespół odnotował niemal 100 tys. domen używanych w fałszywych ofertach inwestycyjnych - ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej. Kampania zwykle zaczyna się od reklamy obiecującej szybki zysk. Po kliknięciu użytkownik trafia na stronę z fikcyjnymi wykresami, wpłaca pierwszą kwotę, a następnie słyszy, że do wypłaty rzekomego zysku potrzebna jest kolejna opłata. Kontakt urywa się, gdy ofiara nie ma już pieniędzy albo zaczyna żądać zwrotu.[16]
O tym, że problem nie sprowadza się do pojedynczych przeoczeń, przekonują również europejskie organizacje konsumenckie. Między grudniem 2025 a marcem 2026 roku zgłosiły platformom 893 oszukańcze reklamy działające w 13 państwach. Według BEUC Meta odrzuciła zgłoszenia dotyczące blisko 43 proc. wskazanych materiałów. W maju 2026 roku organizacja wraz z 29 stowarzyszeniami konsumenckimi z 27 krajów złożyła skargi do Komisji Europejskiej i krajowych koordynatorów DSA.[17]
Stanowisko Mety trafnie wskazuje, że sprawcami wyłudzeń są zorganizowani i szybko uczący się przestępcy, działający także poza Facebookiem i Instagramem. Żaden system weryfikacji nie zagwarantuje, że oszukańcza reklama nigdy nie przejdzie. Kontrargument Brzoski dotyczy jednak samego modelu dystrybucji: platforma pobiera pieniądze, analizuje treść przed emisją i za pomocą własnych algorytmów znajduje odbiorców najbardziej skłonnych zareagować. To właśnie ten aktywny udział skłonił Sąd Apelacyjny do zakwestionowania obrony opartej wyłącznie na roli neutralnego pośrednika.
„To nie jest już spór o nazwiska. To jest spór o zasadę: kto zarabia na emisji reklamy, ten odpowiada za jej treść” - napisał Brzoska.[3]
Co dalej ze sporem Rafała Brzoski z Metą
Proces o ochronę dóbr osobistych nie jest zakończony. Zabezpieczenie dotyczące Omeny Mensah pozostaje w mocy, a pełnomocnicy zapowiedzieli ponowny, precyzyjniej opisany wniosek odnoszący się do Rafała Brzoski. W postępowaniu głównym sąd będzie musiał ocenić odpowiedzialność obu pozwanych spółek, zakres naruszeń oraz ewentualne roszczenia finansowe.[11]
Minister cyfryzacji zapowiedział zwrócenie się do Mety o wyjaśnienia dotyczące przestrzegania DSA i eliminowania oszukańczych reklam. Po styczniowym wecie prezydenta rząd chce również ponownie przedłożyć krajowe przepisy potrzebne do skuteczniejszego wykonywania części kompetencji przewidzianych w unijnym rozporządzeniu.[18]
Najważniejsze pytanie pozostaje bez odpowiedzi: czy platforma reklamowa może ograniczać odpowiedzialność do usuwania kolejnych zgłoszonych kopii, gdy jej własne narzędzia przyjmują opłatę, sprawdzają materiał i wybierają ludzi, którzy go zobaczą. Warszawski sąd uznał na etapie zabezpieczenia, że taka rola nie jest bierna. Ostateczna odpowiedź zapadnie dopiero w wyroku kończącym proces.
Źródła:
[1] Urząd Ochrony Danych Osobowych, „Meta nie może publikować na terenie Polski reklam z użyciem danych prezesa InPostu”, 9 sierpnia 2024,
[2] Urząd Ochrony Danych Osobowych, „Prezes UODO zakazał spółce Meta publikacji reklam z użyciem danych Omeny Mensah na terenie Polski”, 8 sierpnia 2024,
[3] Rafał Brzoska, „Meta wydała oświadczenie w sprawie scamu”, LinkedIn, 18 sierpnia 2026; Rafał Brzoska, „Tak działa koncern Meta w Polsce”, X, 14 sierpnia 2026.
[4] Rafał Brzoska, wpis o czasowej blokadzie konta na Instagramie, X, 17 sierpnia 2026,; Norbert Garbarek, „Instagram zablokował konto Rafała Brzoski. Meta zabrała głos”, WP Tech, 18 sierpnia 2026,
[5] K. B., „Sąd orzekł, że to Meta odpowiada za oszukujące reklamy z wizerunkiem znanych osób”, Press, 3 maja 2026,
[6] Aneta Wasilewska, „Brzoska reaguje na oświadczenie Mety. ‘Bezczelność level hard’”, PolskieRadio24.pl, 18 sierpnia 2026,
[7] Meta, „Fighting Scammers and Protecting People With New Technology and Partnerships”, 11 marca 2026, aktualizacja 30 marca 2026,
[8] Urząd Ochrony Danych Osobowych, „WSA odmówił wstrzymania wykonania postanowień PUODO zaskarżonych przez Meta”, 18 grudnia 2024,
[9] Urząd Ochrony Danych Osobowych, „Meta cofnęła skargi na postanowienia PUODO ws. Rafała Brzoski i Omeny Mensah”, 24 marca 2025,
[10] SKP Ślusarek Kubiak Pieczyk, „SKP Law Firm Obtains Interim Injunction Ordering Meta Platforms to Cease Displaying Ads Infringing the Rights of Ms. Omena Mensah and Mr. Rafał Brzoska”, 22 listopada 2024,
[11] SKP Ślusarek Kubiak Pieczyk, „Sąd Apelacyjny w Warszawie: Meta Platforms może odpowiadać za emisję reklam naruszających prawa Pani Omeny Mensah i Pana Rafała Brzoski”, 26 czerwca 2026; Cezary Szczepański, „Rafał Brzoska kontra Meta. Oto szczegóły postanowienia sądu, które uderza w giganta z USA”, XYZ, 29 kwietnia 2026
[12] Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej, Rozporządzenie (UE) 2022/2065 z 19 października 2022 r. w sprawie jednolitego rynku usług cyfrowych, art. 6-8, Dz.U. UE L 277 (2022),
[13] Jeff Horwitz, „Meta Is Earning a Fortune on a Deluge of Fraudulent Ads, Documents Show”, Reuters, 6 listopada 2025, aktualizacja 28 grudnia 2025,
[14] Meta Platforms, Inc., „Meta Reports Fourth Quarter and Full Year 2025 Results”, 28 stycznia 2026,
[15] Meta Platforms, Inc., „Meta Reports Second Quarter 2026 Results”, 29 lipca 2026,
[16] NASK, „Nie technologia, a emocje. Raport o oszustwach w polskim internecie”, 23 kwietnia 2026,
[17] BEUC - The European Consumer Organisation, „Sponsored by Scammers”, 21 maja 2026,
[18] Ministerstwo Cyfryzacji, „Weto Prezydenta osłabia prawa użytkowników internetu”, 9 stycznia 2026; Tomasz Sąsiada, „‘Cenzura w najczarniejszym wydaniu’. Komentuje blokadę konta Brzoski”, Money.pl, 17 sierpnia 2026,
Pobierz ebook "Książka o Egipcie, jakiego nie pokazują wycieczki. Śladami starożytnych królowych i polskich archeologów"
Zaloguj się, a jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo zalogować przez Facebooka.
Skorzystaj z kodu rabatowego redakcji Interaktywnie.com i zarejestruj taniej w Nazwa.pl swoją domenę. Aby …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Pozycjonujemy się jako alternatywa dla agencji sieciowych, oferując konkurencyjną jakość, niższe koszty i większą …
Zobacz profil w katalogu firm
»
W 1999 roku stworzyliśmy jedną z pierwszych firm hostingowych w Polsce. Od tego czasu …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Projektujemy i wdrażamy strony internetowe - m.in. sklepy, landing page, firmowe. Świadczymy usługi związane …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Interaktywnie.com jako partner Cyber_Folks, jednego z wiodących dostawców rozwiań hostingowych w Polsce może zaoferować …
Zobacz profil w katalogu firm
»
LivePrice umożliwia monitoring i automatyzację cen na najpopularniejszych marketplace’ach w Polsce — takich jak …
Zobacz profil w katalogu firm
»
