TikTok testuje wykrywanie kont masowo publikujących treści AI, uruchamia centrum edukacyjne i dołącza do C2PA. Platforma oznaczyła już ponad 3 mld filmów.
TikTok zaostrza walkę z treściami AI. Oznaczył już 3 mld filmów
TikTok zapowiada skuteczniejsze wykrywanie kont, które masowo publikują filmy generowane przez sztuczną inteligencję. Platforma skoncentruje się przede wszystkim na materiałach dotyczących polityki, bieżących wydarzeń, zdrowia oraz porad finansowych. Równocześnie uruchomi w aplikacji centrum edukacyjne poświęcone AI i włączy się w kierowanie koalicją rozwijającą standard Content Credentials. Firma twierdzi, że oznaczyła już ponad 3 mld filmów jako treści wygenerowane lub znacząco zmienione przez sztuczną inteligencję.
Nowe działania mają odpowiedzieć na problem, który narasta wraz z upowszechnieniem generatorów obrazu, głosu i wideo. Wytworzenie setek podobnych nagrań przestało wymagać studia, aktorów ani wielogodzinnego montażu. Potrzebny jest prompt, kilka narzędzi i system automatycznej publikacji. W efekcie materiały tworzone masowo mogą wypierać z rekomendacji filmy przygotowane przez ludzi, a w sprawach zdrowia, pieniędzy czy polityki także wprowadzać odbiorców w błąd.
Zapowiedź TikToka obejmuje trzy obszary: edukację użytkowników, skuteczniejsze wykrywanie spamu generowanego przez AI oraz rozwój technicznych metod informowania o pochodzeniu materiałów.
TikTok będzie szukał kont produkujących spam AI
W najbliższych tygodniach TikTok ma rozpocząć testowanie ulepszonych systemów wykrywania profili wyspecjalizowanych w masowym publikowaniu treści generowanych przez sztuczną inteligencję. Platforma wymienia cztery szczególnie wrażliwe obszary:
- politykę,
- bieżące wydarzenia,
- porady finansowe,
- treści medyczne.
To kategorie, w których nieprawdziwy materiał może wywołać skutki wykraczające poza samą platformę. Syntetyczny lekarz może polecić nieskuteczne leczenie. Wygenerowany ekspert finansowy może zachęcić do ryzykownej inwestycji. Fałszywa wypowiedź polityka może zostać rozpowszechniona szybciej, niż redakcje i instytucje zdążą ją zweryfikować.
TikTok nie zapowiada jednak zakazu publikowania wszystkich filmów stworzonych z pomocą AI. Celem nowych testów mają być przede wszystkim konta produkujące takie materiały masowo i wypierające oryginalnych twórców.
To istotne rozróżnienie. Film wykorzystujący generatywną sztuczną inteligencję nie jest automatycznie dezinformacją ani spamem. Może być animacją, satyrą, eksperymentem artystycznym albo pomocą edukacyjną. Problem zaczyna się wtedy, gdy sztuczna inteligencja służy do automatycznej produkcji dużej liczby pozornie wiarygodnych nagrań, podszywania się pod ludzi albo manipulowania odbiorcami.
86 mln usuniętych kont, ale nie wiadomo, ile miało związek z AI
TikTok informuje, że w pierwszych trzech miesiącach 2026 roku usunął ponad 86 mln fałszywych kont. Liczba pokazuje skalę moderacji, lecz nie opisuje bezpośrednio rozmiaru spamu generowanego przez AI.
Firma nie podaje, jaka część usuniętych profili publikowała materiały syntetyczne, ile z nich działało automatycznie ani ile próbowało rozpowszechniać fałszywe informacje. Nie wiadomo również, z jaką skutecznością nowe systemy będą odróżniały seryjną produkcję spamu od legalnej aktywności twórców posługujących się narzędziami AI.
Na tym etapie jest to więc zapowiedź testów, a nie wynik wdrożenia. Dopiero przyszłe raporty przejrzystości pokażą, czy TikTok będzie publikował osobne dane o kontach usuwanych z powodu automatycznej produkcji treści AI.
Ponad 3 mld filmów z etykietą AI
TikTok podaje, że oznaczył już ponad 3 mld filmów jako materiały wygenerowane lub znacząco zmodyfikowane przy użyciu sztucznej inteligencji. Etykiety pochodzą z trzech źródeł:
- - oznaczeń dodawanych przez samych twórców,
- - danych Content Credentials dołączonych do pliku,
- - technologii wykrywania, w tym niewidocznych znaków wodnych.
Obecne zasady platformy wymagają oznaczania realistycznych obrazów, nagrań dźwiękowych i filmów wygenerowanych przez AI. TikTok zachęca też do ujawniania użycia sztucznej inteligencji, gdy materiał został przez nią w dużym stopniu przerobiony, na przykład przedstawia człowieka wykonującego czynność, której w rzeczywistości nie wykonał, albo wypowiadającego słowa stworzone przez generator głosu.
Twórca może włączyć odpowiednią etykietę przed publikacją filmu. TikTok może również zastosować ją automatycznie, gdy rozpozna techniczne oznaczenia lub wykryje ślady generowania.
Sama etykieta nie oznacza, że materiał narusza regulamin. Według centrum pomocy TikToka dobrowolne oznaczenie filmu jako wygenerowanego przez AI nie powinno ograniczać jego dystrybucji, o ile treść pozostaje zgodna z zasadami społeczności.
TikTok uruchomi centrum edukacyjne o sztucznej inteligencji
Drugim elementem programu jest edukacja. TikTok zapowiada utworzenie w aplikacji specjalnego centrum, które ma pojawiać się użytkownikom poszukującym informacji o sztucznej inteligencji. Znajdą się w nim praktyczne materiały pomagające rozpoznawać treści wygenerowane komputerowo i odpowiedzialnie korzystać z narzędzi AI.
Platforma współpracuje w tym obszarze między innymi z National Association for Media Literacy Education oraz Henrym Ajderem, badaczem deepfake'ów i syntetycznych mediów. Materiały edukacyjne przygotowują również organizacje NoFiltr i Raspberry Pi Foundation.
Według TikToka treści opublikowane przez partnerów programu od listopada 2025 roku zgromadziły ponad 200 mln wyświetleń. Firma przeznaczyła na rozwój inicjatywy przeszło 4 mln dolarów.
Duży zasięg nie przesądza jednak o skuteczności edukacji. Wyświetlenie filmu instruktażowego nie oznacza, że odbiorca potrafi później rozpoznać syntetyczne nagranie. Ocena programu wymagałaby badań sprawdzających zmianę wiedzy i zachowania użytkowników, a takich wyników TikTok w komunikacie nie przedstawia.
TikTok dołącza do kierownictwa C2PA
TikTok ogłosił również przystąpienie do Komitetu Sterującego Coalition for Content Provenance and Authenticity, czyli C2PA. Organizacja rozwija otwarty standard Content Credentials, który pozwala zapisywać informacje o pochodzeniu cyfrowego materiału i kolejnych zmianach wprowadzanych podczas jego obróbki.
Content Credentials można porównać do metryki dołączonej do zdjęcia, filmu lub nagrania. Zapis może zawierać informacje o narzędziu wykorzystanym do stworzenia pliku, przeprowadzonych modyfikacjach i użyciu generatywnej AI. Dane są zabezpieczane kryptograficznie, dzięki czemu możliwe jest sprawdzenie, czy zostały zmienione.
W pracach C2PA uczestniczą między innymi Adobe, Amazon, BBC, Google, Meta, Microsoft, OpenAI, Publicis Groupe i Sony. TikTok ma teraz współuczestniczyć w rozwijaniu standardu i jego wdrażaniu w branży.
Platforma zastosowała Content Credentials w automatycznym oznaczaniu treści dwa lata temu. Gdy film utworzony w zgodnym narzędziu trafia na TikToka razem z informacją o pochodzeniu, serwis może rozpoznać, że materiał został wygenerowany albo znacząco zmieniony przez AI, i dodać etykietę bez udziału autora.
Content Credentials nie są wykrywaczem prawdy
Standard C2PA zwiększa przejrzystość, ale nie rozstrzyga, czy nagranie przedstawia prawdę. Potwierdza przede wszystkim historię pliku i wskazuje narzędzia, które uczestniczyły w jego tworzeniu.
Autentyczny film może zawierać nieprawdziwą wypowiedź człowieka. Materiał wygenerowany przez AI może z kolei poprawnie odtwarzać wydarzenie historyczne albo obrazować dane naukowe. Informacja o technicznym pochodzeniu nie zastępuje oceny treści.
Sama organizacja C2PA zastrzega, że brak Content Credentials nie powinien być traktowany jako dowód fałszerstwa. Dołączenie metadanych jest dobrowolne, nie wszystkie urządzenia i programy obsługują standard, a informacje o pochodzeniu mogą zostać usunięte podczas kopiowania, kompresji lub ponownego zapisywania pliku.
Z tego powodu TikTok łączy kilka metod: metadane C2PA, deklaracje twórców, niewidoczne znaki wodne oraz własne systemy wykrywania. Żadna z nich osobno nie daje pełnej ochrony.
Użytkownik będzie mógł ograniczyć liczbę filmów AI
TikTok przypomina również o rozwijanej funkcji Manage Topics, która ma pozwalać użytkownikom decydować, jak dużo materiałów generowanych przez AI pojawia się w ich kanale rekomendacji.
Nie będzie to całkowity filtr usuwający wszystkie takie filmy. Mechanizm ma raczej zmieniać ich udział w feedzie, podobnie jak ustawienia dotyczące innych tematów. Skuteczność rozwiązania będzie zależała od tego, czy platforma prawidłowo rozpozna pochodzenie materiału.
Firma rozwija jednocześnie własne narzędzia generatywne. Smart Split pomaga przekształcać dłuższe nagrania w krótkie klipy, a AI Outline wspiera przygotowanie struktury filmu. TikTok próbuje więc równocześnie zwiększać produkcję treści z pomocą AI i ograniczać skutki ich masowego, nieprzejrzystego użycia.
Nowe zasady TikToka a europejski AI Act
Moment ogłoszenia zmian nie jest przypadkowy. Od 2 sierpnia 2026 roku w Unii Europejskiej zaczną być stosowane obowiązki dotyczące przejrzystości określone w art. 50 AI Act.
Przepisy obejmują między innymi techniczne oznaczanie treści generowanych przez systemy AI oraz informowanie odbiorców o deepfake'ach i niektórych tekstach wygenerowanych lub zmanipulowanych przez sztuczną inteligencję, gdy są publikowane w celu przekazywania informacji o sprawach publicznych.
Nie oznacza to, że od sierpnia każdy film, opis albo drobna korekta wykonana z pomocą AI będzie musiała otrzymać identyczną etykietę. Zakres obowiązków zależy od rodzaju materiału, sposobu wykorzystania systemu i roli podmiotu, który go dostarcza lub publikuje.
Polityka TikToka i prawo unijne to dwa odrębne porządki. Platforma może wymagać oznaczeń szerszych niż ustawowe minimum, natomiast zastosowanie etykiety TikToka nie musi samo w sobie wystarczyć do spełnienia wszystkich obowiązków prawnych przez twórcę, reklamodawcę lub wydawcę.
Co zmiany oznaczają dla twórców i marek
Dla twórców najważniejsza jest zasada przejrzystości. Realistyczne filmy, obrazy i głosy wygenerowane lub istotnie zmienione przez AI powinny być oznaczane przed publikacją. Dotyczy to szczególnie klonowania głosu, zamiany twarzy i przypisywania prawdziwym osobom wypowiedzi albo działań, które nie miały miejsca.
Marki powinny zachować dokumentację procesu tworzenia reklam. Potrzebne mogą być informacje o użytych generatorach, źródłach materiałów, zgodach na wykorzystanie wizerunku i zastosowanych modyfikacjach. Samo dopisanie hashtagu #AI nie usuwa ryzyka naruszenia prawa do wizerunku, praw autorskich, zasad reklamy ani regulaminu platformy.
Wydawcy zajmujący się zdrowiem, finansami, polityką i bieżącymi wydarzeniami muszą liczyć się z dokładniejszą kontrolą kont publikujących materiały seryjnie. TikTok nie wyjaśnił jeszcze, jakie zachowania algorytm uzna za masową produkcję spamu ani jak będzie wyglądać procedura odwoławcza w przypadku pomyłki.
Największe pytanie dotyczy rekomendacji
Oznaczenie syntetycznego filmu pomaga odbiorcy ocenić materiał, ale nie rozwiązuje problemu jego dystrybucji. Na TikToku o skali zasięgu decyduje system rekomendacji. Nawet prawidłowo opisana treść może w krótkim czasie dotrzeć do milionów osób.
Kluczowe będzie więc nie tylko to, czy platforma rozpozna film wygenerowany przez AI, lecz także jak potraktuje go algorytm. TikTok deklaruje, że sama etykieta nie ogranicza dystrybucji materiału zgodnego z regulaminem. Jednocześnie chce usuwać profile, które zalewają serwis syntetycznym spamem.
Granica między twórcą regularnie korzystającym z AI a kontem produkującym spam pozostaje nieostra. Od jakości jej wyznaczenia zależy, czy nowe systemy rzeczywiście ochronią oryginalnych autorów, czy zaczną również blokować legalne eksperymenty i seryjne formaty tworzone zgodnie z zasadami.
Na razie TikTok przedstawił kierunek, nie wyniki. Testy mają ruszyć w kolejnych tygodniach. Dopiero dane o wykrytych profilach, liczbie odwołań, błędach moderacji i zmianach w rekomendacjach pokażą, czy platforma potrafi ograniczyć zalew treści AI bez karania tych, którzy używają tej technologii jawnie i odpowiedzialnie.
Źródła:
1. TikTok, „Helping People Spot and Understand AI Generated Content on TikTok”, TikTok Newsroom, 10 lipca 2026,
2. TikTok, „Nowe działania TikToka wobec treści AI”, informacja prasowa, 10 lipca 2026,
3. TikTok, „About AI-Generated Content”, TikTok Help Center, dostęp 16 lipca 2026,
4. Coalition for Content Provenance and Authenticity, „C2PA and Content Credentials Explainer”, wersja 2.4, 2026,
5. Komisja Europejska, „AI Act: Regulatory Framework for Artificial Intelligence”, dostęp 16 lipca 2026,
6. Komisja Europejska, „Code of Practice on Transparency of AI-Generated Content”, 10 czerwca 2026,
7. Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej, Rozporządzenie (UE) 2024/1689 z 13 czerwca 2024 r. w sprawie ustanowienia zharmonizowanych przepisów dotyczących sztucznej inteligencji, Dz.U. UE L 2024/1689, art. 50.
Pobierz ebook "Wielki ranking agencji marketingowych 2026 roku i e-book o trendach w promocji w sieci"
Zaloguj się, a jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo zalogować przez Facebooka.
LivePrice umożliwia monitoring i automatyzację cen na najpopularniejszych marketplace’ach w Polsce — takich jak …
Zobacz profil w katalogu firm
»
W 1999 roku stworzyliśmy jedną z pierwszych firm hostingowych w Polsce. Od tego czasu …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Projektujemy i wdrażamy strony internetowe - m.in. sklepy, landing page, firmowe. Świadczymy usługi związane …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Pozycjonujemy się jako alternatywa dla agencji sieciowych, oferując konkurencyjną jakość, niższe koszty i większą …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Interaktywnie.com jako partner Cyber_Folks, jednego z wiodących dostawców rozwiań hostingowych w Polsce może zaoferować …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Skorzystaj z kodu rabatowego redakcji Interaktywnie.com i zarejestruj taniej w Nazwa.pl swoją domenę. Aby …
Zobacz profil w katalogu firm
»
