To nie był demonstracyjny koszyk ani płatność wykonana w zamkniętym środowisku testowym. Visa podała 2 lipca 2026 r., że w Europie zrealizowano transakcje, w których agenty AI wyszukiwały produkty, wybierali je i inicjowali zakupy na stronach uczestniczących sprzedawców. Działali w imieniu posiadaczy kart, na podstawie ich poleceń i ustalonych wcześniej zasad.
Wśród banków biorących udział w programie Visa Agentic Ready znalazły się m.in. mBank i PKO Bank Polski. Lista obejmuje łącznie 31 wydawców kart z Europy, a wśród sklepów uczestniczących w projekcie Visa wymienia lastminute.com, Frasers, Cleverbridge i BrickDepot. Firma nie ujawniła jednak liczby przeprowadzonych zakupów, ich wartości, szczegółowych koszyków ani tego, ilu konsumentów korzystało z rozwiązania. Z tej perspektywy jest to ważny pilotaż, ale jeszcze nie masowa usługa dostępna dla wszystkich klientów banków z listy.
Agent AI nie dostał wolnej ręki
Handel agentowy - agentic commerce - zaczyna się tam, gdzie narzędzie oparte na sztucznej inteligencji przestaje być wyłącznie wyszukiwarką lub doradcą. Agent ma nie tylko porównać ceny i podsunąć propozycje, lecz także przejść przez kolejne etapy zakupu: odnaleźć produkt, wybrać wariant zgodny z preferencjami użytkownika, rozpocząć płatność, a w określonych warunkach doprowadzić transakcję do końca.
W komunikacie Visa istotne jest zastrzeżenie dotyczące zakresu działania agenta. Ma on działać w granicach określonych przez użytkownika. To mogą być kryteria jakościowe - marka, skład, termin podróży, rodzaj produktu - ale także ograniczenia finansowe, choć szczegółów konfiguracji użytej w europejskim projekcie Visa nie opublikowała.
Nie należy więc przedstawiać tego modelu jako sytuacji, w której algorytm swobodnie wydaje pieniądze z karty. Konstrukcja projektu zakłada połączenie transakcji z tożsamością posiadacza karty i jego wyraźną instrukcją. CaixaBank, który potwierdził własną pierwszą transakcję wykonaną przez agenta AI we współpracy z Visa, podał, że płatność wykorzystała rzeczywiste dane karty i standardowe systemy sprzedawców.
Od testowego sklepu do prawdziwego internetu
Granica między demonstracją a wdrożeniem jest tu najważniejsza. Visa podkreśla, że zakupy odbywały się u niezależnych, uczestniczących w projekcie sprzedawców, a nie w kontrolowanych witrynach przygotowanych tylko na potrzeby testu. Agenci mieli działać w sektorach turystycznym, handlowym i e-commerce.
To sprawia, że projekt jest ciekawszy niż typowe pokazy „AI robi zakupy”. System musi zmierzyć się z realnym sklepem: wyszukiwarką produktów, regulaminem, ceną, dostępnością, koszykiem, płatnością i mechanizmami wykrywania automatycznego ruchu. Wiele serwisów internetowych traktuje boty jako zagrożenie, blokując ich dostęp albo ograniczając ich aktywność. Dla sklepu agent AI nie może być anonimowym skryptem, który nagle pojawia się przy kasie.
Właśnie ten problem ma rozwiązywać Visa Trusted Agent Protocol oraz Agent Directory. Według dokumentacji Visa są to narzędzia pozwalające sprzedawcom rozpoznawać zweryfikowanych agentów AI i odróżniać ich od nieautoryzowanego ruchu automatycznego. Sprzedawca ma zachować kontrolę nad tym, jak agent porusza się po stronie, jakie informacje widzi i czy może finalizować transakcję.
Kto autoryzuje płatność
Najtrudniejsza część nie dotyczy wyboru produktu, lecz zaufania. Gdy klient płaci kartą samodzielnie, bank i sklep mają wypracowane procedury identyfikacji, silnego uwierzytelnienia i rozpatrywania sporów. Gdy działania wykonuje agent, trzeba jednocześnie potwierdzić trzy rzeczy: kim jest posiadacz karty, czy agent rzeczywiście działa w jego imieniu oraz czy konkretny zakup mieści się w zakresie udzielonego polecenia.
Visa wskazuje, że w programie użyto Visa Payment Passkeys. Według firmy narzędzie wiąże autoryzację z potwierdzoną tożsamością użytkownika oraz jego instrukcją dla agenta. Rozwiązanie ma wspierać zgodność z europejskimi wymogami silnego uwierzytelniania klienta, czyli Strong Customer Authentication.
Warto zachować tu precyzję. Z komunikatów Visa nie wynika, że klient będzie musiał potwierdzać biometrycznie każdą pojedynczą transakcję wykonawaną przez agenta. Nie wynika też, jaki dokładnie model limitów, zgód i wyjątków zastosowano w poszczególnych bankach. Oficjalne materiały opisują natomiast architekturę, w której token płatniczy i passkey mają utworzyć powiązanie między agentem, użytkownikiem i jego sposobem uwierzytelnienia.
Taki kierunek wpisuje się w zmiany w zasadach sieci Visa. W kwietniu 2026 r. organizacja zaktualizowała swoje reguły, by dopuścić wykorzystanie portfeli cyfrowych i tzw. pass-through digital wallets w transakcjach agentowych. W dokumentacji pojawiły się również wymogi dotyczące podmiotów umożliwiających i obsługujących płatności inicjowane przez agentów.
Polskie banki są na liście, ale usługa nie jest jeszcze powszechna
W polskim komunikacie Visa jako uczestnicy projektu wymienieni są mBank i PKO Bank Polski. Ta informacja oznacza, że banki znalazły się w gronie wydawców kart, które zrealizowały rzeczywiste transakcje wykonywane przez agentów u uczestniczących sprzedawców. Nie przesądza jednak, że każdy klient tych instytucji może już uruchomić własnego agenta zakupowego.
Nie ma publicznej informacji o dacie udostępnienia rozwiązania dla klientów detalicznych, warunkach aktywacji, obsługiwanych kartach, limitach ani procedurze reklamacyjnej. Nie wskazano również, którzy konkretnie sprzedawcy będą dostępni z perspektywy polskiego użytkownika. Na razie mamy więc dowód działania infrastruktury, a nie gotowy produkt masowy.
To istotne rozróżnienie także dla handlu internetowego. Pilotaż pokazuje, że możliwe jest techniczne połączenie banku, karty, agenta i sklepu w jednym procesie. Nie odpowiada jeszcze na wszystkie pytania handlowe: kto odpowie za błędnie wybrany wariant, jak zostanie obsłużony zwrot, czy sprzedawca będzie mógł ograniczyć katalog dostępny dla agentów oraz jak użytkownik sprawdzi, dlaczego algorytm wybrał właśnie ten produkt.
Nowa walka o widoczność produktów
Dla e-commerce handel agentowy może zmienić nie tylko płatność, lecz także samą drogę klienta do sklepu. Dziś sprzedawcy walczą o uwagę w wyszukiwarce, porównywarkach, reklamie i mediach społecznościowych. Gdy część wyborów przejmie agent, istotne staną się dane produktowe, dostępność, polityka cenowa, wiarygodność opisów i techniczne zasady dostępu do oferty.
Agent nie kupuje pod wpływem impulsywnego zdjęcia na Instagramie. Ma analizować parametry, ceny, dostępność i ograniczenia wpisane przez użytkownika. To może premiować sklepy z uporządkowanym katalogiem i przejrzystymi warunkami zakupu, ale równocześnie otwiera spór o to, kto kontroluje ranking produktów, rekomendacje oraz opłatę za widoczność w świecie, w którym klientem przy kasie staje się program.
Visa argumentuje, że sklep nie będzie musiał budować całkowicie nowej infrastruktury, ponieważ Trusted Agent Protocol ma działać obok obecnych narzędzi do zarządzania ryzykiem, politykami i doświadczeniem użytkownika. Wdrożenia mają wspierać m.in. Cloudflare i Akamai.[1] To ambitna obietnica, której praktyczny wymiar będzie można ocenić dopiero wtedy, gdy rozwiązanie wyjdzie poza ograniczone grono partnerów.
Zaufanie pozostaje najdroższym elementem systemu
Technologia daje agentowi zdolność znalezienia produktu i przejścia przez płatność. Nie rozwiązuje automatycznie problemu odpowiedzialności. Pomyłka w rozmiarze butów, błędna data lotu czy zakup produktu z niepożądanym składnikiem nie są już wyłącznie błędem klienta albo sklepu. Stają się pytaniem o jakość instrukcji, zakres upoważnienia i działanie modelu, który zinterpretował polecenie.
Europejski standard silnego uwierzytelniania klienta został uregulowany w rozporządzeniu delegowanym Komisji Europejskiej 2018/389, wdrażającym techniczne standardy PSD2.[7] Pojawienie się agentów nie znosi tych wymogów. Przeciwnie - wymusza na bankach, sieciach płatniczych i sklepach stworzenie rozwiązania, które będzie umiało udowodnić, że płatność powstała z woli konkretnego człowieka, nawet gdy kliknięcie przy kasie wykonała maszyna.
Pilotaż Visa pokazuje, że pierwszy etap tej infrastruktury już działa w rzeczywistym obiegu. Następny będzie trudniejszy: zbudować z niej usługę zrozumiałą dla klientów, odporną na nadużycia i wystarczająco przejrzystą, by użytkownik nadal wiedział, co, gdzie i za ile kupił jego agent.
Pobierz ebook "Wielki ranking agencji marketingowych 2026 roku i e-book o trendach w promocji w sieci"
Zaloguj się, a jeśli nie masz jeszcze konta w Interaktywnie.com - możesz się zarejestrować albo zalogować przez Facebooka.
LivePrice umożliwia monitoring i automatyzację cen na najpopularniejszych marketplace’ach w Polsce — takich jak …
Zobacz profil w katalogu firm
»
W 1999 roku stworzyliśmy jedną z pierwszych firm hostingowych w Polsce. Od tego czasu …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Skorzystaj z kodu rabatowego redakcji Interaktywnie.com i zarejestruj taniej w Nazwa.pl swoją domenę. Aby …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Interaktywnie.com jako partner Cyber_Folks, jednego z wiodących dostawców rozwiań hostingowych w Polsce może zaoferować …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Projektujemy i wdrażamy strony internetowe - m.in. sklepy, landing page, firmowe. Świadczymy usługi związane …
Zobacz profil w katalogu firm
»
Pozycjonujemy się jako alternatywa dla agencji sieciowych, oferując konkurencyjną jakość, niższe koszty i większą …
Zobacz profil w katalogu firm
»
