Groupon i długo, długo nic - tak w statystykach wyglądają serwisy grupowe w Polsce. Można jednak na tym polu jeszcze powalczyć o podium. Citeam.pl ze stajni Allegro, który ruszył w lutym, jeszcze w tym samym miesiącu trafił do pierwszej szóstki.
Wydatki na reklamę w internecie wzrosły aż o 20,9 procent. Dla porównania wydatki w telewizji urosły tylko o niecałe 2 procent.
Koncern spod znaku jabłka wart jest ponad 40 milionów dolarów więcej, niż Google. Na trzecim miejscu znalazło się IBM.
Najczęściej reklamowane były książki, filmy i multimedia. Prawie połowę wszystkich kreacji stanowiły billboardy.
Zdecydowana większość internautów nie ma problemu z zostawianiem swoich danych w sieci. Udostępnianie imienia i nazwiska to już standard. Zdecydowało się na to prawie dziewięciu z dziecięciu użytkowników.
Tylko co dziesiąty użytkownik telefonu obsługuje swoje konto przez komórkę. Najwięcej osób, które korzystają z bankowości mobilnej, ma konto w Pekao SA i BZ WBK.
Onet.pl traci pozycję lidera w kategorii Informacje i Publicystyka. Pałeczkę przejmuje Wirtualna Polska.
NK.pl traci około 300 tysięcy użytkowników, co korzystnie odbija się na Wirtualnej Polsce - portal awansuje do pierwszej trójki najpopularniejszych witryn.
Choć auta od niemieckiego i francuskiego producenta są najbardziej widoczne w internecie, ich wyniki i tak nie są imponujące. Największym problemem jest brak komunikatów pochodzących bezpośrednio od przedstawicieli marek oraz informacji o przeprowadzonych testach czy analizach.
Już co dwudziesty surfujący w sieci skończył 60 lat - wynika z najnowszych badań Net Track.
Dwie trzecie przedszkolaków w wieku od 3 do 6 lat korzysta z internetu częściej niż raz w tygodniu. Jednorazowo w sieci spędzają około 45 minut.
Prawie dwa miliony osób spisało się już przez internet. Jednak jak wynika z badań przeprowadzonych przez Symetrię, część osób odmawia wypełnienia formularza, ze względu na brak odpowiednich zabezpieczeń systemu.
Fakt dystrybuuje średnio 50 e-wydań miesięcznie. To ponad 150 razy mniej, niż Dziennik Gazeta Prawna.
Wartość reklamy online w USA wzrosła w 2010 roku o 15 procent w porównaniu do 2009. A prognozy są jeszcze bardziej optymistyczne.
Zajmujemy niechlubne, 9. miejsce. W 2010 roku spadła natomiast liczba niechcianych wiadomości wysyłanych z USA.
60 procent internautów zauważa mylące reklamy w serwisach, a blisko 70 procent twierdzi, że niewłaściwy dobór ofert negatywnie wpływa na ich opinię o serwisie - wynika z badania przeprowadzonego przez sieć Business Ad Network.
Dwóch na pięciu Amerykanów dzieli się w sieci opiniami na temat programów telewizyjnych. Prawie co piąty nie jest nawet w stanie wytrzymać do końca programu.
Pracodawcy przede wszystkim boją się utraty danych i poufnych informacji. Freelancerów zatrudnia tylko co szósta firma.
Statystyczny e-konsument najchętniej kupuje książki, nie patrzy na czas dostawy do domu i nie ogląda reklam w prasie.
O możliwości spisania się samemu przez internet wie co trzeci internauta. Co dziesiąty użytkownik sieci nie zamierza spisywać się za pomocą formularza ze strony GUS.